moje bieszczady radek kazmierczak fotograf rzeszow zdjecia obraz na sciane prezent

Moje Bieszczady

Zapewne wielu z Was zna moją fascynację Bieszczadami. To kawał mojego życia i spory dorobek fotograficzny. Dzięki tej dziedzinie fotografii poznałem wielu wspaniałych ludzi i zgłębiłem swoje umiejętności. Praca zawodowa przez ostatnie lata zajmowała niemal cały mój czas. To świetne doświadczenie i uwielbiam to robić. Brakowało mi jednak tych wyjść w teren z aparatem, kanapką i termosem gorącej herbaty. Tych wędrówek w deszczu mierząc się z własnymi przemyśleniami.

 

MOJE BIESZCZADY

 

Tak wiem, że wiele w tym czasie sesji zrealizowałem właśnie w Bieszczadach i mam do nich duży sentyment. Chociażby Karolina i Alan z którymi wspiąłem się na pasmo Bukowego Berda. Plenerowy ślub w Bieszczadach Karoliny i Bartosza na szczycie Holicy w Paśmie Żukowa. Wyjątkowa sesja rodzinna w Bieszczadach Marty i Mariusza i można by tak jeszcze sporo wymieniać. Mimo Świetnych wspomnień i ogromnej ilości pięknych zdjęć, nadal moje serducho chciało osobistych wypraw. Samotne wyjścia to totalnie inne doznania. Doskonały sposób na pobycie z samym sobą i wyciszenie się. Do tego ten moment w którym niemal nic cię nie ogranicza. Możesz zmienić decyzje i pójść w nieznanym dotąd kierunku. Jak tego nie kochać? Oczywiście przy okazji research miejscówek na kolejne zlecenia. Tak właśnie rodzą się najciekawsze pomysły na sesje w plenerze.

Moje Bieszczady powróciły do kalendarza na dobre. Wiele już się działo, ale to nie wszystko na co Nas stać. Mówię Nas bo główny fanpage od którego wszytko się zaczęło 8 lat temu tworze wspólnie z bratem Mirkiem. Jako team zrealizowaliśmy kilka wystaw autorskich w całej Polsce, wydaliśmy kalendarze, udzieliliśmy wielu wywiadów w mediach i nieprzerwanie tworzymy nasz profil na Facebooku - Bieszczady Photography.  A jeśli lubicie nie tylko widoki bieszczadzkie ale i ich mieszkańców to zapraszam tutaj.

Jestem szczęśliwy, że po tylu latach, po setkach wypraw udanych i nieudanych wreszcie mam możliwość pokazywania mojej twórczości szerzej. Przysypane kurzem materiały w szufladzie zapewne dostaną swoją długo oczekiwaną szanse na publikacje. Wkrótce więcej o tym napisze, więc wypatrujcie newsów! Również niektóre z moich prac będzie można niebawem zakupić w formie gotowego obrazu, ale o tym też innym razem, bo jeszcze sporo pracy nim wszystko wystartuje. Jeśli jednak ktoś z Was chciałby już teraz dokonać zakupu to zapraszam do kontaktu. Można też dokonać zakupu wypełniając prosty formularza, który znajdziecie TUTAJ. To właśnie są moje Bieszczady - Do zobaczenia na szlaku!