Konkretny reportaż ślubny | 100% B&W | Kasia & Gerardo
KONKRETNY REPORTAŻ ŚLUBNY
Jaki powinien być konkretny reportaż ślubny ? To banalne, ale jakże ważne pytanie. Jest wiele elementów, które składają się na całość materiału. Czy to zdjęcia z makeupu, układania fryzury, ubierania sukni, garnituru wiązania krawatu, błogosławieństwo itp. Czy są one ważne? myślę, że nie ma jednej odpowiedzi. Każdy ma inne wymagania i oczekiwania. W końcu jesteśmy tak różni i wyjątkowi. Dlatego bardzo skrupulatnie i szczegółowo rozmawiam z moimi parami o ich oczekiwaniach i preferencjach. Stawiam na indywidualne podejście i ta metoda sprawdza się u mnie najlepiej.



100% B&W
Dlaczego właściwie o tym mówię? Otóż Kasia i Gerardo (polsko włoska para) zaprosili mnie do współpracy z bardzo konkretnymi oczekiwaniami odnośnie zdjęć. Chcieli mieć reportaż wyrazisty, głęboki, treściwy, niepowtarzalny i z emocjami na pierwszym miejscu. Taki, który nie wymusza pozowania i kreowania, lecz wyciąga z danej sceny samą esencję. Do tego ku mojemu zaskoczeniu poprosili o 100% zdjęć czarno białych. pomyślałem - EKSTRA! mnie jako fotografa niezwykle to ucieszyło, bo uwielbiam w tej technice fotografować. Oczywiście i tak tato Kasi poprosił o kilka klatek w kolorze i z przyjemnością spełniłem jego życzenie. Mieli piękny zielony ogród i cudowne psiaki. Zobaczcie sami jak niezwykłe było to przyjęcie w Janiowym Wzgórzu.











































Ślubna fotografia Rzeszów - Reportaż ślubny
Sesja ślubna nad Soliną | Bieszczady
Sesja ślubna nad Soliną | Karolina & Maciej
Szczyt sezonu, tłumy turystów na plaży i w restauracjach, ponad 35 stopniowy upał. Wysiadamy z samochodu, po krótkim boju z poszukiwaniem miejsca parkingowego i kierujemy się w naszą wypatrzoną miejscówkę. Okazuje się, że utrzymujące się przez ostatnie tygodnie fale upałów mocno obniżyły poziom wody. Ale idziemy twardo przez strome zbocze naszpikowane ostrymi skałami. Ja to jeszcze miałem w miarę lekko, ale Karolina w sukni i Maciej w garniaku… no szacun! ale tego było chyba za mało. Mijamy skaliste zbocze a tam jeszcze więcej skał a ścieżka jest poprzeszywana naprężonymi linami od zacumowanych żaglówek. Ale nie poddaliśmy się i po 40 minutowej Przeprawie byliśmy na miejscu.
Tak w skrócie można opisać tę przygodę jaką przeżyłem z Karoliną i Maćkiem na ich sesji ślubnej nad Soliną.
Solina – szum wody, powiew wiatru, ciepłe słoneczne i bajkowe zachody słońca – Bieszczady
Ustronna, cicha plaża z wyjątkową panoramą na Jezioro Solińskie. Szum wody, połyskującej w słońcu, ciepły piasek pod stopami i ten delikatny ciepły wiatr muskający naszą skórę. Jak tu nie kochać takich lokacji, zwłaszcza realizując sesję. W takich warunkach aż się chce fotografować.
Finał naszej sesji widzicie na fotografiach, ale cudowne było to uczucie gdy skończyliśmy zdjęcia i wskoczyliśmy do ciepłego jeziora śmiejąc się i chłonąc każdą minutę tego cudownego dnia. Pływaliśmy śmialiśmy się i gawędziliśmy o życiu. Tak może też wyglądać Twoja wymarzona sesja ślubna nad Soliną w Bieszczadach.
Sesja ślubna nad Soliną
Pałac Geotz | Chrzest św. uroczej ATHENY
PAŁAC GEOTZ W BRZESKU | CHRZEST ŚW. UROCZEJ ATHENY
Ten Neobarokowy, bogato zdobiony pałac jest wręcz urzekający swoją niezwykłością. Całości dopełniają ogrody w stylu Angielskim z przepięknym starodrzewem, licznymi alejkami i urokliwymi zakątkami. To nie tylko doskonałe miejsce na ślub, wesele, ale i na inne uroczystości rodzinne.

FOTOGRAF NA CHRZEST
Ja trafiłem w to miejsce za sprawą niejakiej Nikolet. Ta Dziewczyna to osobowość jakich ten świat powinien nosić więcej. Charyzma i bijące z niej ciepło dawało się odczuć na każdym kroku. Nie sposób wspomnieć o bliskich którzy pojawili się na uroczystości aby świętować ten niezwykły dzień. A jaka to okazja? Oczywiście chrzest święty przeuroczej córeczki owej Nikolet, o wdzięcznym imieniu ATHENA. Poznajcie jej świat i zanurzcie się z Atheną w przeżywanie tego cudownego dnia, którego wagę zapewne doceni w nieco bardziej dorosłym życiu. Cieszę się, że mogłem dla niej zachować ten dzień aby mogła w przyszłości powspominać. i przeżyć go raz jeszcze.











































































































FOTOGRAF NA CHRZEST SANOK | RZESZÓW
Nastrojowe przyjęcie weselne Asi i Piotra | Dwór w Woli Sękowej
NASTROJOWE PRZYJĘCIE WESELNE ASI I PIOTRA | DWÓR W WOLI SĘKOWEJ
Są takie historie, których początek nie musi być utarty. Czy to ma znaczenie? Odpowiedź jest prosta. Każda historia to inna ścieżka życia. Indywidualne podejście, wyobrażenie tej chwili i oczekiwania. Asia i Piotr postanowili podejść do tego świadomie i nie robić niczego na siłę. No i świetnie! bo czyż nie jest najważniejszym to, abyście czuli się swobodnie i bez presji ze strony innych? To w końcu Wasz wymarzony dzień, więc warto posłuchać tego co serce i rozum podpowiada. Myślę, że taka postawa Asi i Piotra bez wątpienia przyczyniła się do niezwykłej energii na tym weselu w Dworze w Woli Sękowej.
Wesele w Dworku w Woli Sękowej
MIEJSCE NA PRZYJĘCIE WESELE W SANOKU I OKOLICACH
Sanok to moje rodzinne miasto, i choć realizuje zlecenia na terenie całej Polski w przeróżnych jej zakątkach, to jednak Sanok jest mi szczególnie bliski. Tu mieszkam i tu na co dzień żyję, dlatego bardzo cieszę się gdy mam okazję właśnie tu fotografować. Na przestrzeni ostatnich lat wiele zmieniło się jeśli chodzi o miejsca, gdzie można zrealizować przyjęcie weselne w okolicach Sanoka. Nie mniej jednak zawsze miałem słabość do osobliwych, kameralnych lokacji. Dlatego Dwór w Woli Sękowej bardzo przypadł mi do gustu, ale nie tylko mi bo Asi i Piotrowi również, i tam właśnie miało miejsce ich przyjęcie weselne.
DWÓR W WOLI SĘKOWEJ
Jeśli lubicie XIX wieczne niewielkie i klimatyczne dworki z urokliwym parkiem, gdzie w otoczeniu starodrzewu można się zrelaksować, to dwór w Woli Sękowej jest miejscem dla Was. Poza walorami do stworzenia przyjęcia ślubnego, jest to również doskonała strefa do zrealizowania sesji ślubnej. Okoliczny sad, monumentalne drzewa, niewielki staw i ta cudowna przestrzeń dookoła, sprawiają że nie można być wobec tego miejsca obojętnym. Z Asią i Piotrem nie mogliśmy się oprzeć i na kilkanaście minut urwaliśmy się z przyjęcia aby zrealizować kilka cudnych portretów. Myślę że zdjęcia mówią więcej niż słowa, zatem... miłego oglądania!
FOTOGRAF SANOK - PODKARPACKIE - Wesele w Dworku w Woli Sękowej
Kameralny ślub Euniki i Kuby w Sanoku - Royal Palace
Ta historia zaczęła się w deszczowy, poniedziałkowy poranek. Wracałem wtedy do sił po intensywnym weekendzie z dwoma ślubami. Jak to poniedziałek – leniwy, powolny i do tego ta aura za oknem, „namawiająca” na przesiedzenie całego dnia w domu z kubkiem dobrej kawy. Jednak życie zaplanowało dla mnie inaczej ten dzień.
Dzwoni telefon, odbieram… to Panna młoda. Słyszę od niej, że szukają fotografa który ich „uratuje”. Po chwili rozmowy okazuje się, że rozmawiamy o dniu dzisiejszym. Jest godzina 10:00 a ślub jest o 13:00. Przez chwilę nie dowierzałem bo to przecież poniedziałek, ale gdy na szybko przeanalizowałem całe zamieszanie w branży związane z lockdownem (fotograf „zaniemógł” w ostatniej chwili) zdałem sobie sprawę, że takie rzeczy się dzieją i w tych realiach trzeba się odnaleźć. Trudno tu też mieć do kogoś pretensje, bo życie potrafi być nieprzewidywalne. Bez chwili wahania zgodziłem się uratować ich ślub. Na szczęście zawsze jestem przygotowany sprzętowo – naładowane baterie, spakowane aparaty i wszystko czego potrzeba do zrealizowania reportażu ślubnego.
Royal Palace
Eunikę i Kubę poznaje przy wejściu – są już niemal gotowi i wyszykowani. Radość w ich oczach i wdzięczność na mój widok była nie do opisania. Nie wyobrażam sobie nawet co w takich sytuacjach muszą czuć Młodzi. Jak bardzo muszą przeżywać taką sytuację. Tym bardziej trudne jest zadanie przed fotografem. Aby materiał powstał dobry, Młodzi muszą się pozbyć tych złych emocji które po drodze powstały. Na szczęście szybko złapaliśmy wspólne flow i całe wydarzenie mimo wizji katastrofy, przeobraziło się w niezwykłą chwilę w gronie najbliższych.
Fotograf ślubny Sanok
Spontaniczna, nieoczekiwana, zaskakująca sytuacja, ale jakże cudowny finał.
Eunika i Kuba są niezwykłą, zakochaną parą, której poznanie było dla mnie sporym zaskoczeniem. Polubiłem ich relację, szczerość i to, że totalnie zaufali mojej wizji twórczej. Koniecznie musicie zobaczyć jak niesamowicie wyglądali!
Fotograf na urodziny - czy to ma sens?
ZDJĘCIA Z URODZIN - FOTOGRAF NA URODZINY RZESZÓW
O tym, jak ważne jest symboliczne domknięcie pewnych wydarzeń, dowiadujemy się właśnie w dniu urodzin. To czas w którym spotykamy się z przyjaciółmi i bliskimi. To mały powrót do naszych wspomnień z dzieciństwa. Do czasów beztroskich, niepowtarzalnych i bez wątpienia magicznych. To uczucie gdy rozpakowujemy prezenty, wypowiadamy życzenie przed zdmuchnięciem świeczek, przyjaciele którzy są przy nas od dziecka – bezcenne!
FOTOGRAF NA URODZINY - CZY TO MA SENS?
Ale wróćmy na chwilę do tego jak zaczął się dzień 40 urodzin Agi. Już od popołudnia „ekipa” wspólnie spędzała czas. Rzadko mieli okazję widzieć się w takim gronie, więc rozmowom nie było końca. Cudowna pogoda, genialna obsługa z Boho House. Nie można wymarzyć sobie lepszego dnia urodzin.
PO CO FOTOGRAF NA URODZINY?
Bo jako obserwator z boku jestem w stanie dostrzegać więcej. Być Waszym osobistym narratorem opowieści z tego dnia. Pojawiają się zaskakujące sytuacje i tort zamiast na stole ląduje na ziemi. Właśnie po to jestem fotograf na urodziny. Wy macie się bawić a ja jestem od zapisania tych niezapomnianych chwil.

40 URODZINY AGI W BOHO HOUSE
Zastanawiacie się gdzie takie przyjęcie zorganizować? pomysłów jest wiele. Można zdecydować się na przyjęcie na świeżym powietrzu, albo znaleźć urokliwe miejsce. Doskonałym pomysłem z pewnością będzie organizacja urodzin w miejscu dla ciebie ważnym, sentymentalnym. Ale jeśli chcecie mieć organizację z głowy, to warto skorzystać z usług profesjonalistów. Jednym z wielu takich miejsc jest Boho House. Klimatyczna przeszklona wiata w zacisznym miejscu w Bieszczadach, genialna obsługa i przepyszne jedzenie. To gwarancja cudownie spędzonego czasu. Zobaczcie jak świetnie wyglądało to u Agi!
FOTOGRAF NA 18 URODZINY - SANOK | RZESZÓW
Naturalna sesja ciążowa
Czasami myślę, jak to się stało, że miałem tyle szczęścia poznając Justynę. Kilka lat temu fotografowałem jej ślub a niedawno realizowałem dla niej naturalną sesję ciążową. To już trzeci skarb którego wyczekiwała, a sesję planowaliśmy już od dawna. Justyna jest niezwykłą osobą i cudowną mamą. Świetnie czuła się w roli modelki. Zobaczcie sami jak cudownie prezentowała się w tym cudownym dla jej rodziny czasie. Jej naturalna sesja ciążowa na długo pozostanie w mojej pamięci.
Naturalna sesja ciążowa – fotograf Sanok
Bardzo cenię realizację takich sesji w domu. Celem jest stworzenie naprawdę wyjątkowego przeżycia, niezapomnianego dnia relaksu, w którym przyszła mama czuje się komfortowo, zrelaksowana, piękna i uspokojona. Chcę, aby każda kobieta podczas tego procesu czuła się efektownie i seksownie, zupełnie jak gwiazda.
Chcę abyś uwierzyła i miała świadomość, że wyglądasz perfekcyjnie w każdym najmniejszym szczególe. To czas w którym twoje ciało jest świątynią cudu. W takich właśnie okolicznościach powstałą ta niezwykła i naturalna sesja ciążowa.
Naturalna sesja ciążowa z partnerem czy bez? – fotograf Sanok
Twoją Naturalną sesję ciążową możemy zrealizować tylko z tobą, lub z ukochanym a nawet całą rodziną jeśli jest Was więcej. Taka sesja może być doskonałą formą stworzenia nie tylko pięknych portretów z tego okresu, ale i piękną pamiątką rodzinną na całe stulecia. Spotkajmy się w Waszych „czterech kątach”, lub wyruszmy na spacer. Usiądźmy w kawiarni i cieszmy się tym dniem. Niech Wasza wymarzona naturalna sesja ciążowa będzie idealna!
Więc chcesz zrobić sobie zdjęcia w ciąży? Są chwile w naszym życiu, które zdarzają się tylko raz lub dwa, może więcej dla niektórych ludzi. Uchwycę je na wieczność dzięki wspaniałym, eleganckim i współczesnym portretom.
Zamów swoją sesję, lub zrób komuś prezent. Kliknij tutaj i skontaktuj się ze mną.
Jeden czy dwóch fotografów na ślub? | Wesele w Dworku Krościenko Wyżne
JEDEN CZY DWÓCH FOTOGRAFÓW NA ŚLUB? | WESELE W DWORKU KROŚCIENKO WYŻNE
Planowanie i organizacja ślubu to przede wszystkim nieustanne podejmowanie decyzji. Ciągłe wybory pomiędzy jednym a drugim. Nie sposób wyliczyć jak bardzo złożone jest to przedsięwzięcie. Jeśli jesteście parą poszukującą fotografa na swój ślub, to doskonale wiecie o czym mówię.
Ja jednak skupię się na jednym, konkretnym wyborze. Chodzi o wybór fotografa. Nie będzie to wpis z cyklu kogo polecam a kogo nie. Powinna być to indywidualna, subiektywna ocena i świadoma decyzja każdego z osobna.
Ja chciałbym skupić się na pracy w duecie. Co prawda już kiedyś o tym pisałem przy okazji ślubu Karoliny i Alana, ale garść nowych doświadczeń skłoniła mnie do kilku świeżych przemyśleń.
Ale po kolei, poznajcie Amelię!
Świetna fotografka, mająca za sobą kilka sukcesów w konkursach fotograficznych. Jest niezwykle wrażliwa i ambitna. Doskonała obserwatorka i po prostu sympatyczna dziewczyna, z dużym talentem i wolą poszerzania horyzontów twórczych.
Tak to Amelia od zeszłego roku jest moim second shooterem. Dodatkowym fotografem, a raczej fotografką będącą doskonałym dopełnieniem naszej wspólnej pracy. Uzupełniamy się wzajemnie, wspieramy i dajemy z siebie 150%. Jesteśmy przekonani, że w duetach tak właśnie powinien ten mechanizm działać.
CO WYBRAĆ?
Wybór dodatkowego fotografa na Waszym ślubie zależy wyłącznie od Was. Wasz fotograf powinien to z Wami skrupulatnie omówić i przedstawić zalety takiego wyboru. Powinniście mieć czytelny obraz różnic wynikających z pracy jednego i dwóch fotografów na Waszym ślubie czy innej uroczystości. Oczywiście dla nas fotografów zawsze jest łatwiej gdy jest ktoś do pomocy, nie mniej jednak są uroczystości na których w zupełności wystarczy jedna osoba. Powiem więcej, bywają takie okazje na których wręcz nie na miejscu jest większa liczba fotografujących i filmujących. Idąc jednak w drug stronę, są uroczystości na których 2 fotografów to rzecz oczywista, a wręcz niezbędna.
U Kasi i Radka Amelia była moją prawą ręką. Cały ślub zrealizowaliśmy wspólnie. W 2021 czeka nas jeszcze więcej wspólnych zleceń, co niezwykle nas cieszy i uskrzydla.
WESELE W DWORKU KROŚCIENKO WYŻNE - PRACA W DUECIE
Poznajcie Kasię i Radka
Zabytkowy dworek otoczony zacisznym parkiem z 400 letnimi dębami. Niezwykle ciepła, słoneczna i barwna jesień, no i Oni - Kasia i Radek. Para która tak wpisywała się w to miejsce, że można by uwierzyć iż tam mieszkają.
Radek to niezwykle fascynująca osoba. Jest historykiem, więc nie powinien dziwić wybór miejsca ich przyjęcia – Dworek Krościenko Wyżne. Podczas przygotowań słyszałem więcej ciekawostek historycznych niż na wszystkich lekcjach w szkole, no OK może wtedy za mało słuchałem, ale to opowieść na inną okazję. Z kolei Kasia to kobieta z temperamentem i charyzmą, ale niezwykle urocza i bezgranicznie zakochana w Radku. Ich miłość ogląda się ze wzruszeniem. Są Prawdziwi, szczerzy i mają wspaniałych przyjaciół oraz rodziny.
A oto opowieść o jednym dniu z ich cudownego życia.
Jeden czy dwóch fotografów na ślub?
Ponadczasowe zdjęcia ślubne, rodzinne – jakie powinny być?
Ponadczasowe zdjęcia ślubne, rodzinne – jakie powinny być?
Ponadczasowe zdjęcia ślubne rodzinne, to dość często powtarzający się slogan, ale czym tak naprawdę powinny być takie zdjęcia? Myślę, że to pytanie można postawić nie tylko przy zdjęciach ślubnych ale w każdej dziedzinie fotografii.
Co takie prace powinno wyróżniać? Czym powinny się cechować aby nie były tylko odtwórczą kopią lecz hipnotyzującym obrazem? Obrazem w który wpatrujemy się i czujemy pewną więź emocjonalną?
Jestem przekonany, że najważniejszą wartością takich zdjęć powinna być wartość osobista. Dla każdego "ponadczasowość" może oznaczać coś innego, ale zawsze oznacza jedno - autentyczną treść, szczerą i niepodważalną, przedstawioną w sposób który zmusza do refleksji.
Naturalne ponadczasowe zdjęcia
Jakie elementy sprawiają, że zdjęcie można nazwać - ponadczasowym?
Składowych jest zapewne wiele, ale z pewnością zdjęcie takie powinno mieć kilka ważnych cech. Dla mnie takie zdjęcie jest treścią nie tracącą na wartości, obrazem który ciągle jest tak samo ważny i istotny mimo upływu lat. Opowiada o Was w sposób prestiżowy. Przedstawia obraz danej chwili, który wsysa naszą uwagę, wzrusza, intryguje i pobudza.
Opiera się chwilowym modom, nie jest kserokopią, lecz osobistą opowieścią. To ekscentryczne, trwałe odbicie rzeczywistości przefiltrowane przez wrażliwość, technikę i doświadczenie fotografa.
Ponadczasowe zdjęcia ślubne, rodzinne - czy to możliwe ?
I tu rodzi się pytanie - czy na ślubie, sesji, czy przy innym wydarzeniu rodzinnym można kierować się taką właśnie dewizą? Moim zdaniem odpowiedź brzmi - Tak! Nawet poszedł bym krok dalej. Jestem przekonany, że trzeba!
Każde wydarzenie ma swoją historię, treść i swoistą moc którą trzeba dostrzec i umiejętnie zapisać. Czyli zrobić ponadczasowe zdjęcia, które będą wyraźnym echem tamtych chwil. Warto pamiętać, że za 20, 30 i więcej lat kolejne pokolenia będą wpatrywać się w te wspomnienia. Zastanówmy się co chcemy im przekazać. Jaką wartość mają nieść ze sobą Wasze historie. Jak mają być zapamiętane i jak opowiedziane.
Ponadczasowe zdjęcia ślubne obróbka
Czy to w ogóle ma znaczenie w wyjątkowych zdjęciach o ponadczasowej wartości? Chyba nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć. Moje doświadczenie jednak podpowiada mi, że: jasność, kontrast, kolor, balans światłocieni, ziarno i cała masa pozostałych czynności w trakcie obrabiania, o których decyduje fotograf, ma niekwestionowany wpływ na odbiorcę. To jak elementy układanki, które muszą dobrze pasować aby tworzyć spójną całość, budują klimat i dodają charakteru. To element, który także definiuję danego twórcę. To lwia część pracy mająca znaczenie dla odczuć i wrażeń odbiorcy. Dlatego w swoich materiałach poświęcam wiele uwagi na dopieszczenie każdego zdjęcia unikając dróg na skróty.
Jak robić ponadczasowe zdjęcia ?
Nie ma jednoznacznej definicji. To składowa wielu zdarzeń: - doświadczenia fotografa, jego umiejętności, wyczucia, jego wrażliwości i techniki. Tego w jaki sposób obserwuje wydarzenie, jak postrzega światło, jakich technik używa. Czy wie w jaki sposób opowie historię, czy po prostu improwizuje.
Na tym polega magia fotografii, że każdy twórca inaczej widzi. Inaczej opowiada, i to że opowieści są różne daje nam pole wyboru. Wy możecie zdecydować jak Wasze wspomnienia zostaną opowiedziane. Pamiętajcie, że każda Wasza Historia jest warta zapamiętania.












































































































































































































































































