ślub w plenerze fotograf Radek Kaźmierczak Rzeszów, Kraków ślub plenerowy, ślub humanistyczny, dekoracje weselne

Ślub w plenerze - doskonały w każdym calu - Diana i Marcin

DOSKONAŁY ŚLUB W PLENERZE DIANY I MARCINA

 

Każda historia ma swój początek, a ta zaczyna się w ciepły, czerwcowy poranek. Ten dzień zapowiadał się słonecznie i ciepło a wszyscy na to wręcz liczyli. Mówiąc wszyscy mam na myśli oczywiście Dianę i Marcina oraz gości których zaprosili na swój wymarzony ślub w plenerze. I nie bez przyczyny wszyscy mieliśmy oczekiwania względem pogody, bo ten ślub miał się odbyć w plenerze.

Magiczny dworek w Woli Sękowej wydawał się wręcz perfekcyjnym miejscem na ślub cywilny w plenerze. Nie tyko jego historia i to jak został obecnie stworzony, ale i cała niezwykle malownicza okolica. Ogród pełen zielonych roślin i kwitnących o tej porze roku kwiatów, których sam zapach napawał nadzieją i radością.  W samym sercu ogrodów znajduje się przepiękne oczko wodne , gdzie to właśnie na pomoście miała odbyć się wspomniany ślub cywilny w plenerze.

Wszystko to zapowiadało się zjawiskowo i niepowtarzalnie, jednak los postanowił poddać nas wszystkich pewnej próbie. Jakiej? to w dalszej części Wam opowiem.

 

 

Wesele - Plan wydarzeń

Czyli zanim zaczął się ślub cywilny w plenerze

Plan wydarzeń na dzień ślubu Diany i Marcina był nieskomplikowany, ale nie zawsze się tak dzieje. Mimo, że nie zawierał w sobie logistycznych „zakrętów” miał być przemyślany od początku do końca, i skupiać całe wydarzenie w jednej lokacji. Diana i Marcin na miejsce swojego ślubu w plenerze wybrali taką przestrzeń, gdzie mogli wszystko zorganizować na miejscu. Zamknęli się w swojej bajce, pełnej osobistych przeżyć i emocji.

Dla mnie jako fotografa taki wariant jest doskonały z prostej przyczyny. Nie tracę czasu na jeżdżenie z miejsca na miejsce, tylko skupiam się na tym co się wydarza. Mówiąc wprost, więcej fotografuję i więcej widzę, co bez wątpienia ma przełożenie na wymowę moich fotografii. U Diany i Marcina mogłem być na tyle wcześnie, że uczestniczyłem wręcz od samego początki niemal we wszystkim co wiązało się z przygotowaniami. Nie tylko tymi przez które często rozumiemy samo ubieranie się. Taki reportaż w 100 % prawdziwy, szczery, bez retuszu i innych "ubarwień". W ten sposób lubię opowiadać  historię, bo każdy detal ma znaczenie, zwłaszcza w tym dniu.

 

 

Ślub plenerowy, dekoracje - Wesele z klasą

Ale wróćmy na początek tej historii bo kolorowo nie było. Jak można się domyśleć w tego typu ślubach w plenerze kluczowa jest pogoda, która w tym przypadku postanowiła napędzić nam najwięcej strachu. Od samego rana gdy tylko przyjechałem na miejsce co raz chmury kłębiły się i rozstępowały. Raz było słonecznie a po chwili niebo ciemniało i robiło się nieprzyjemnie. Ale co tam Diana i Marcin szli w zaparte, że to się uda. Wierzyli że „prześlizgną” się przez te niedogodności i mocno uwierzyli że to będzie ten ich wymarzony, niezwykły dzień który zapamiętają do końca życia.

Burza - to było zakazane słowo w tym dniu, nikt nie mógł tego wypowiadać nawet gdy z nieba zaczęły spadać pojedyncze krople deszczu sugerujące abyśmy wszyscy powoli zaczęli myśleć o planie „B”. Ale musieliśmy być twardzi i nie dać się złamać.

Team z Małych Rzeczy zabrała się za dekoracje i przygotowanie całego miejsca gdzie miała odbyć się ceremonia. Angelika Węgrzyn zadbała o perfekcyjny makijaż Diany, a  Gabriela Miętus - bieszczadzkifryzjer stworzyła zjawiskową fryzurę. Z tą wiarą, że wszystko wyjdzie i energią Diany i Marcina dostaliśmy wiatru w żagle.

Diana zdecydowała się na olśniewającą suknię od Maybee Atelier, założyła, delikatne i subtelne buty od My whish. Smaku całości dodała urzekająca biżuteria od A Dream Twig.

Marcin założył Garnitur, koszulę i krawat od Krawcy VIPO, buty natomiast od WITTCHEN.

O całą resztę detali takich jak: zaproszenia, winietki, menu zatroszczył się sam Marcin, a to czego nie potrafił zrobić, czyli księgi gości i pudełko na koperty zaopatrzył się u Bajkowy Ślub. Zmysły smaku, zwłaszcza te słodkie zaspokoiły Torcikowe fantazje, które to zadbały o słodki stół i tort weselny. Wymowny napis dostarczyła załoga od LITEROWE inspiracje. Nie bez znaczenia jest tu również Anyway Cover Band Rzeszów który to subtelnie wzbogacił ceremonię na pomoście swoimi utworami, ale i nadawał tempa na parkiecie. Diana i Marcin zdecydowali się na obrączki od Classica by Niewęgłowski

Na koniec jeszcze wspomnę o Leszku z Lesław Kanikuła , z którym niezwykle miło mi się współpracowało jako fotograf + filmowiec a u niego możecie obejrzeć video z tego właśnie ślubu.

 

Co z tą pogodą na ślub?

Gdy już nasze obawy zostały „uspokojone” z biegiem czasu nikt już za bardzo nie zwracał uwagi na to czy pogoda nas straszy czy też nie. Uwagę wszystkich za to zaczęli przykuwać Państwo młodzi Diana i Marcin. Po tym jak ich First Look odbył się w ogrodzie, gdzie po raz pierwszy siebie ujrzeli, wybuchły z nich najszczersze emocje.

Niezwykły było to widok. Dwoje zakochanych do szaleństwa w sobie młodych ludzi, i to szczere, prawdziwe uczucie. Myślałem tylko o jednym - że cudownie jest móc ich fotografować i uczestniczyć z nimi w tych momentach. Intymne i bardzo osobiste, no i ten ich szyku i elegancja. Bez wątpienia był to ślub w plenerze jak z żurnala!

 

 

Ślub plenerowy, doskonały

Tak ten ślub w plenerze był doskonały pod wieloma względami. Bajeczne miejsce, cudowna atmosfera, przepiękna muzyka, niezwykli goście, mnóstwo emocji, wzruszeń i przeżyć. Goście z różnych pokoleń ale bez żadnych barier. To naprawdę wyglądało jak ślub z bajki i wierzcie mi lub nie ale w momencie składania przysięgi podczas tego ślubu w plenerze z oczka wodnego wyłoniły się setki żab, które zaczęły rechotać niczym chór z jednej ze scen z filmu SHREK. Wiem to brzmi nierealistycznie i wręcz irracjonalnie, ale to naprawdę się wydarzyło. Nie zapomina się takich przeżyć i wręcz nie mogę uwierzyć do dziś że to się naprawdę się stało!

 

 

Ślubne obrazki - ślub w plenerze cywilny

Wiele emocji do dziś wzbudza we mnie ten niezwykły ślub w plenerze. Często wracam do niego myślami i za każdym razem gdy oglądam ten materiał, mam fajerwerki emocjonalne. Raz się wzruszam i łza się w oku kręci, by za chwilę uśmiechnąć się od ucha do ucha. Z ogromnym wzruszeniem zamykam ten ślub w plenerze w swoim sercu tym właśnie postem.

Niech te ślubne obrazki przemówią także do was. Zostawiam Was z Dianą i Marcinem i ich doskonałym ślubem w plenerze, w którym puentując - burza napędziła nam strachu, ale wszystko zagrało jak należy a pogoda na całe szczęście odmieniła swoje oblicze z nieprzewidywalnej na słoneczną i ciepłą.

 

 

Ślub humanistyczny?

To jeszcze na koniec kilka moich przemyśleń co do ślubu humanistycznego, bo bez wątpienia ślub cywilny w plenerze poniekąd jest powiązany.

Tak częste dziś śluby humanistyczne czy cywilne, to doskonała alternatywa dla tradycyjnej formy. Wiele osób decyduje się dziś na nią z różnych względów i każdy powinien sam to sobie rozważyć. Czy to jest dobra opcja właśnie dla Was, czy też wolicie iść w bardziej tradycyjną stronę. Niewątpliwą zaletą tego typu ślubów jest minimalizacja ograniczeń bez względu na to czy jest to ślub w plenerze, czy w innej lokalizacji. Można sobie pozwolić na dużo więcej, przełamać pewne stereotypy i spełnić dzięki temu swoje ślubne marzenia, jak chociażby ślub plenerowy.

Co prawda ślub cywilny w plenerze nie jest jeszcze ślubem Humanistycznym ale w moim mniemaniu z pewnością sporo od niego czerpie i w podobnym stopniu pozwala rozwinąć skrzydła fantazji, aby ten dzień ślubu był taki jak sobie wymarzycie i by nikt nie odebrał Wam prawa do spełniania marzeń.

Ślub w plenerze Rzeszów

Zobacz też - Plenerowy ślub na Zamku w Baranowie Sandomierskim


Fotograf ślubny Rzeszów Sanok Krosno Radek Kaźmierczak Bieszczady

Czarujące przyjęcie weselne Adrianny i Jana - Hotel & Restauracja Bona w Sanoku

WESELE W HOTELU BONA W SANOKU

 

Ten dzień zaczął się naprawdę upalnie jak na maj. No, ale któż z nas nie marzy o tym aby właśnie w tym dniu pogoda była wręcz jak w "raju". Taka aura naturalnie kojarzy się nam z czymś miłym i cudownym. Tak bez wątpienia było na tym czarującym przyjęciu weselnym Adrianny i Jana w Hotel & Restauracja Bona w Sanoku. Uwielbiam miłość i mam to szczęście, że jako fotograf ślubny mogę Was podglądać i jednocześnie zamykać w kadrze wspomnienia dla Was.

Bardzo lubię to uczucie gdy rozpoczynając fotografowanie widzę Wasze emocje. To z nich zbudowana jest cała atmosfera i dzięki tym właśnie emocjom moje fotografie nabierają zamierzonego kolorytu. Do tej relacji z pewnością dołożyli swoje trzy grosze wszyscy, których zaprosili Adrianna i Jan. Rodzina, przyjaciele, bliscy znajomi. Cudowna pogoda, energia unosząca się w powietrzu, to wszystko było niemal namacalne a cudowne obrazy emocji widać było na każdym kroku. To duże szczęście gdy tak bardzo widać te wszystkie uczucia, bez których ten dzień z pewnością nie wyglądałby tak idealnie.

 

 

SESJA PLENEROWA W DNIU ŚLUBU?

A co z sesją plenerową? Czy zrealizowanie jej w dniu ślubu jest dobrym pomysłem? Myślę, że nie ma na to jednej odpowiedzi. Jest wiele argumentów zarówno za, jak i przeciw. Z pewnością Wasze emocje są nie do odtworzenia innego dnia i to jest jak dla mnie najsilniejszy z argumentów przemawiającym za sesją w dniu ślubu. Ale oczywiście można by się tu przerzucać argumentami bez końca. Właśnie wpadłem na pomysł żeby o tym niebawem napisać bo może być to doskonały temat do dyskusji.

Ale to innym razem a tymczasem wróćmy do Adrianny i Jana. Ich przyjęcie weselne w hotelu bona w Sanoku powoli nabierało tępa a my mogliśmy "urwać się" na sesję w niedaleką malowniczą okolicę i to był niesamowicie dobry pomysł. Sami zobaczcie!

 

 

WESELE W HOTELU BONA W SANOKU

Na uznanie zasługują dziewczyny z "Małe rzeczy" bo udekorowały ten ślub niezwykle zjawiskowo. Takie koktajl zjawisk emocjonalnych i wizualnych  to recepta na udane przyjęcie. Adriannie i Janowi Pozostało jedynie cieszyć się chwilą i bawić do białego rana!

 

Adrianna I Jan - Wesele w Hotelu Bona w Sanoku

Zobacz też - Nastrojowe przyjęcie weselne Asi i Piotra w Dworku w Woli Sękowej


Takiego ślubu to jeszcze nie miałem! 1

Takiego ślubu to jeszcze nie miałem!

Ten ślub już się kiedyś odbył!

Wyobraź sobie taką sytuację. Pracujesz jako fotograf ślubny i wykonujesz zlecenie – ślub! Oddajesz materiał, para jest przeszczęśliwa i kończycie współpracę z uśmiechami na twarzach, czyli krótko mówiąc "win-win" . Mija 7 lat i odzywa się do Was ta sama para z zapytaniem – "cześć Radek, czy sfotografujesz nasz ślub jeszcze raz?" Przedziwna i niecodzienna sytuacja, nie wiem czy mi się to śni? czy właśnie zalogowałem się do Matrixa? Im dłużej rozmawiamy, tym coraz więcej zaczynam rozumieć.  Co się okazuje? Otóż ślub który robiłem im 7 lat temu był ślubem cywilnym w Sanoku (no fakt przecież teraz już sobie przypominam). Tym razem chcieli zorganizować ślub kościelny, w tym samym składzie.

 

 

Takiego ślubu jeszcze nie miałem! - czyli 7 lat później

 

Gdy przyszedłem w dniu ślubu na zdjęcia do ich domu, widok był niezwykle wzruszający. Wszędzie na ścianach widniało pełno mich fotografii z przed 7 lat w przeróżnej formie i formacie. Ich cudowne małżeństwo w tym czasie zapewne zdążyło się "dotrzeć" a najlepiej widać to oczywiście po dzieciach. Te dwie urocze córeczki są ich największym skarbem. Niezwykłe jest uczucie gdy para po tylu latach zaufała ponownie właśnie mnie. Piękne są te momenty gdy osoby, które stały przed moim obiektywem, wracają ponownie po latach.

Mogę tylko jedno wywnioskować, że stałem się ich fotografem osobistym. Niepowtarzalne było to uczucie gdy zobaczyłem tych samych gości z którymi byłem 7 lat temu. Niektórzy zdążyli się nico zestarzeć, a inni za to wydorośleli. Nie wiem czy jeszcze kiedyś spotka mnie podobna sytuacja, ale z pewnością ten Niezwykły ślub w Sanoku zostanie w mojej pamięci na zawsze.

 

Kamila & Artur - Ślub i wesele w Sanoku

Zobacz też - inny post o ponadczasowych zdjęciach ślubnych


Sesja plenerowa w Bieszczadach – idealna pamiątka z wakacji

Sesja wakacyjna w Bieszczadach - idealna pamiątka

PAMIĄTKOWA SESJA WAKACYJNA W BIESZCZADACH

 

Podobno każdy ma czasem ochotę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Trudno się temu dziwić – to piękna okolica, która sprzyja wypoczynkowi na łonie natury. Czas spędzony tu możesz zatrzymać na dłużej. Najlepszym sposobem na to są oczywiście zdjęcia, które w sposób dosłowny pozwalają utrwalić tak wyjątkowe wspomnienia.

 

Sesja plenerowa w Bieszczadach – idealna pamiątka z wakacji

Zdjęcia na wakacjach i krótszych wypadach robi niemal każdy. Wiele osób posługuje się wówczas smartfonem lub nieco bardziej zaawansowanym aparatem. Najczęściej fotografowane są pejzaże i zabytki, ale też nasi bliscy, czyli rodzina. Niektórzy gustują w selfie, inni proszą przechodniów o to, by zrobili im pamiątkowe zdjęcie. A gdyby tak można było poprosić o to profesjonalistę?

Obserwując trendy wakacyjne, ale też wsłuchując się w potrzeby moich klientów, postanowiłem przygotować specjalną ofertę zdjęć plenerowych w Bieszczadach. Jeśli wybierasz się w te okolice i marzysz o pięknych zdjęciach z urlopu, odezwij się do mnie! Obiecuję, że nie pożałujesz. Zdjęcia z tej sesji z przyjemnością włożysz do albumu i udostępnisz w sieci.

 

Profesjonalna sesja zdjęciowa na urlopie – dlaczego warto?

Skoro zdjęcia na urlopie można wykonać nawet smartfonem, to dlaczego warto umówić się na sesję profesjonalną?

  • Profesjonalne zdjęcia plenerowe będą miały zupełnie inną jakość. Jako fotograf ślubny i rodzinny z dużym doświadczeniem potrafię dobrać optymalne parametry, zagrać pięknym światłem i wydobyć głębię z każdego kadru.
  • Sesja plenerowa z prawdziwego zdarzenia to świetna zabawa i sposób na miłe urozmaicenie urlopu. Możesz wziąć w niej udział samodzielnie albo z rodziną lub przyjaciółmi.
  • Jako osoba z okolicy zabieram swych klientów w najpiękniejsze miejsca w Bieszczadach. Nie każdy trafi w nie na własną rękę.
  • Takie zdjęcia plenerowe to idealna pamiątka. Lata lecą, dzieci dorastają, wszystko się zmienia o wiele szybciej niż by się tego chciało. Zdjęcia pozwalają niemal przenieść się w czasie myślami. To taki indywidualny wehikuł czasu, w który warto zainwestować.

 

Bieszczady – wymarzony plener dla każdego - fotograf Bieszczady

Choć sesję plenerową można zrealizować niemal w dowolnym zakątku naszego kraju, to jednak Bieszczady mają w sobie to coś, co decyduje o ich wyjątkowości. Dla wielu osób są synonimem odosobnienia, ciszy i spokoju. To również świetnie rozwinięty rejon turystyczny – nie brak w nim atrakcji, które przypadną do gustu zarówno parom, jak i rodzinom z dziećmi. Co ważne, na sesję można wybrać się nie tylko do lasu lub nad jezioro, ale również w wiele innych miejsc – znam ich sporo i chętnie podpowiem, gdzie będzie najpiękniej o wybranej porze roku.

Sesja turystyczna w Bieszczadach to opcja praktycznie dla każdego. Szczególnie polecam ją:

  • Turystom, którzy wpadają w nasze okolice na chwilę, by złapać oddech i wrócić do codzienności. Taka sesja będzie nie tylko świetną pamiątką, ale również motywacją do powrócenia w te strony.
  • Rodzinom z dziećmi – bez względu na wiek pociech, istnieje możliwość umówienia się na sesję w Bieszczadach. W plenerze, przy ładnej pogodzie, można urządzić sesję z kilkulatkiem. Rodzinną sesję noworodkową możemy natomiast wykonać w bieszczadzkim apartamencie – oferta noclegowa w naszych stronach jest naprawdę imponująca.
  • Parom – młodszym, starszym, w okresie narzeczeństwa lub w trakcie oczekiwania na dziecko. W Bieszczadach, przy okazji Waszego urlopu, możemy zrealizować przecież sesję narzeczeńską, ciążową i każdą inną, jaką tylko sobie wymarzycie.
  • Parom Młodym – jak łatwo zauważyć, fotografia ślubna to jedna z moich specjalności, a Bieszczady to wymarzony plener ślubny. Nie musicie mieszkać w pobliżu – wiele par decyduje się na wyjazdowe sesje ślubne. To nie tak trudne do zorganizowania, a szczególnie wówczas, gdy Wasz fotograf pochodzi z tych okolic.

To tylko kilka spośród wielu zalet sesji plenerowej w Bieszczadach. By rozwiać ewentualne wątpliwości, zachęcam do przejrzenia kilku fotografii wykonanych przeze mnie w tych okolicach - fotograf Bieszczady.

 

Jeśli zaintrygowała Was sesja plenerowa w Bieszczadach, zachęcam do kontaktu– działam jako fotograf ślubny i rodzinny już od dawna. Z przyjemnością utrwalę również Wasze wspomnienia w formie wyjątkowych fotografii. Taką sesję można z powodzeniem potraktować jako dodatkową atrakcje w Bieszczadach. Gwarantuję, że wspomnienia będą wybrzmiewać z tych zdjęć. Do zobaczenia w Bieszczadach!

tutaj sprawdzisz ile kosztuje sesja w Bieszczadach, którą z powodzeniem możesz wpisać na swoją listę atrakcji w Bieszczadach.

Fotograf ślubny Bieszczady - jeśli planujesz ślub w Bieszczadach, to jesteś we właściwym miejscu!  Działam w Bieszczadach już od wielu lat - skontaktuj się ze mną i  Porozmawiajmy o Waszym wymarzonym ślubie w Bieszczadach.

Fotograf Bieszczady - Radek Kaźmierczak


jak wybrać fotografa na ślub fotograf na wesele rzeszów sanok krosno

Jak wybrać fotografa na ślub?

JAK WYBRAĆ FOTOGRAFA NA ŚLUB?

 

Jeśli miałbym jednym zdaniem odpowiedzieć to napisał bym – świadomie, ale na czym ta świadomość ma polegać? to już nie zawsze jest takie jasne i łatwe do określenia. Pozwólcie, że przybliżę nieco temat.

Zacznijmy od samego fotografa. Pomijam opis, że fotograf powinien posiadać profesjonalny sprzęt, bo jeśli ktoś reklamuje się jako profesjonalista, to zakładam że nim jest w pełnym tego słowa znaczeniu. Kim więc jest fotograf ślubny? Wbrew wszelkim opiniom bycie fotografem ślubnym to nie łatwy zawód. Taki fotograf to twórca, który ma za zadanie opowiedzieć Waszą historię obrazem. To jak to zrobi zależy w dużej mierze od jego artystycznego podejścia. Poza tym musi być uważny, i mieć doświadczenie, bo ślub to wiele różnych przestrzeni w których musi sobie poradzić i co najważniejsze nie może nawalić, a przynajmniej nie powinien.

Tu pojawia się pierwsze z waszych "zadań". Łatwiej Wam będzie gdy już na samym początku określić czy wolicie „fotografa reżysera” który wszystko zaaranżuje, ustawi, wykreuje? czy raczej szukacie kogoś kto będzie dyskretny taktowny a jednocześnie na tyle blisko by pokazać esencję tego dnia. Myślę, że tę kwestię należy właśnie omówić z Waszym fotografem i nie bójcie się zadawać mu pytań. Jeśli szukacie całych stosów gotowych zagadnień typu – 10,50,140 pytań jakie powinieneś zadać fotografowi przed ślubem? itp.  to takich tu nie znajdziecie. Cała masa tego krąży po Internetach, a ja nie bardzo lubię uczestniczyć w pewnego rodzaju "wyścigu" na ilość pytań. Mogę natomiast odesłać was tutaj gdzie znajdziecie najbardziej trafione pytania.

 

jak wybrać fotografa na ślub miłość, ślub, sesja, pocałunek, plenerowy slub w baranowie sandomierskim

 

SPOTKANIE Z FOTOGRAFEM PRZED ŚLUBEM

Zadając sobie pytanie jak wybrać fotografa na ślub, myślicie o spotkaniu z fotografem przed ślubem? Jeśli nie, to zmieńcie to i spotkajcie się z nim. Takie spotkania są niezobowiązujące, a nawet pójdę krok dalej. Spotkajcie się z kilkoma fotografami których twórczość wam przypadłą do gustu. Będziecie mieć porównanie, a zaleta płynąca z takiego spotkania jest niewątpliwa. Poznacie się osobiście z człowiekiem który ma spędzić z Wami cały dzień w dniu ślubu i do tego jeszcze na sesji. Jeśli zechcecie jeszcze bardziej rozluźnić wasze relacje, to super opcją może być realizacja sesji narzeczeńskiej/przedślubnej. Zobaczycie jak luźno będzie już w dniu ślubu dzięki temu, że już się znacie.

To istotny element wpływający na wasz komfort. Warto więc nawiązać współpracę z tym kto nadaje na takich samych falach co Wy. Jeśli nie dogadacie się z fotografem na poziomie relacji to uwierzcie, nie ma sensu „zmuszać” się na niego tylko dlatego, że może jakoś to bodzie, w końcu jest tani, kuzynka miała i było OK. Przetwórzcie to przez własne odczucia i podejmijcie świadomą decyzję w wyborze fotografa na Wasz ślub.

 

 

POPROŚCIE O PEŁEN MATERIAŁ

Zapewne przeszukując oferty fotografów ślubnych w internie w głównej mierze kierujecie się tym jakie dany fotograf posiada portfolio. I bardzo dobrze bo zdjęcia mówią bardzo dużo o danym artyście. Należy jednak pamiętać, że portfolio to wyselekcjonowany zbiór najlepszych ujęć, dlatego, aby poznać całą twórczość warto przeglądnąć pełne reportaże ślubne, które często umieszczane są na blogu fotografa. Znowu pójdę o krok dalej. Jeśli nadal czujecie niedosyt i dręczy Was ciekawość po dokładnym przejrzeniu całej strony bloga, to poproście fotografa o podesłanie pełnego materiału jaki przypuszczalnie otrzymacie. Nie mam tu na myśli wszystkich wykonanych zdjęć (tego raczej żaden fotograf Wam nie zaoferuje) ale cały materiał jaki klient otrzymuje na USB czy w galerii chronionej hasłem.

Ja na prośbę klientów udostępniam do obejrzenia całe materiały ze ślubu oraz sesji i nie wstydzę się tego. Wiem, że wszystkie zdjęcia jakie otrzymuje klient są ważne. Nie oddaję niczego co jest przypadkowe, nieudane czy po prosu złe.  Ponadto starannie je selekcjonuję i skrupulatnie poddaję procesowi obróbki. Dzięki temu cały materiał zasługuje aby trafić do Was. Jestem przekonany, że już mniej więcej wiecie jak wybrać fotografa na ślub? ale tu może pojawić się następny dylemat. Ilu fotografów wybrać na wesele? czy wystarczy jeden czy potrzebujemy duetu?

 

 

ILU FOTOGRAFÓW NA WESELE?

Jeśli świadomie chcecie aby wasze wesele fotografowało 2 fotografów, to świetnie bo wiecie czego chcecie i wierzę, że podejmujecie tę decyzje świadomie po wielu przemyśleniach. Jeśli jednak nie jesteście zdecydowani to uważnie podchodźcie do „namawiania” na drugiego fotografa. Mówiąc kolokwialnie nie dajcie się naciągnąć. Jeśli fotograf proponuje wam obsługę 2 osobową, niech to rzetelnie uzasadni. Jakie będą korzyści, jak będzie wyglądała współpraca. Niech Was przekona, że naprawdę potrzebujecie 2 osób pracujących jednocześnie a nie tylko zmieniających się bo tak im łatwiej i mniej się napracują. Wiele zależy od specyfiki danego ślubu i to ona powinna być brana pod uwagę przy tej decyzji.

Ja również pracuję w duecie, ale tylko tam gdzie jest to konieczne i niezbędne. Tutaj możecie znaleźć jeden z takich ślubów gdzie pracowaliśmy w duecie.

 

 

WSPÓŁPRACUJCIE - CO USTALIĆ Z FOTOGRAFEM PRZED ŚLUBEM?

Nie dajcie się wciągnąć w stwierdzenie – zostawcie wszystko mnie. To niemal nigdy nie kończy się dobrze. Zamierzony efekt osiągniecie tylko wspólnie. Rozmawiajcie, pytajcie, informujcie i bądźcie z fotografem „jednością” ta metoda sprawi, że zarówno Wam jak i fotografowi  przybędzie FLOW które pozytywnie wpłynie na wszystkich.

Jeśli nie nawiązaliście współpracy z Konsultantką ślubną lub Konsultantem, zawsze oferuję stworzenie planu dnia , który niezwykle ułatwia całą organizację. Niekiedy nawet samo przeczytanie niewypełnionego jeszcze planu pozwala otworzyć oczy na nieznane dotąd aspekty o których zwyczajnie mogliście nie wiedzieć. To bardzo pomocne zarówno dla Was jak i dla fotografa ,a przy okazji dla wszystkich którzy są zaangażowani w organizację Waszego dnia. Ponadto chętnie dzielę się listą podwykonawców z którymi przez lata miałem przyjemność pracować i wiem, że są godni polecenia.

 

jak wybrać fotografa na ślub hotel Arłamów fotograf na ślub z Rzeszowa Radek Kaźmierczak

 

Fotograf na wesele Rzeszów

Na koniec dodam, że moje przemyślenia to wypadkowa ponad 300 zrealizowanych ślubów jako fotograf ślubny z Podkarpacia. Ponadto jestem w branży od 14 lat i doskonale poznałem ten świat. Jakbyście się nie starali, to podejrzewam, że tylu ślubów w realu nie widzieliście, no chyba że się mylę to mnie poprawcie w komentarzach, ale tak serio to uwierzcie. Sporo widziałem i wiele przeżyłem, i nauczyłem się jak przewidywać pewne sytuacje, jak planować by wszystko toczyło się dobrym torem. Będąc fotografem ślubnym nauczyłem się być fotografem Osobistym i to najlepiej sprawdza się w mojej pracy.

 

spacer po rozwianych połoninach w Bieszczadach para młoda spogląda na siebie z uśmiechem a w tle widać góry i lecące kruki

 

Jak wybrać fotografa na ślub?

Przede wszystkim skupcie się na tym co wam się podoba a nie innym. To Wasz dzień, Wasza inwestycja i to Wy zostajecie z tymi fotografiami na całe życie.

 

 

 

 


ile kosztuje wesele 2022

Ile kosztuje wesele 2022?

ILE KOSZTUJE WESELE 2022?

 

Czy można jednoznacznie stwierdzić ile kosztuje wesele 2022? nie będzie to odkrywcze gdy powiem, że zbyt wiele czynników wpływa na finalny koszt. Ilość gości, rodzaj sali, konkretny band czy DJ, suknia, dodatki, samochód, fotograf, czy obsługa wideo i wiele więcej mikro kosztów, które w rezultacie mocno podbijają całkowity koszt. Ale czy musi tak być? Czy konieczne jest godzenie się z faktem "to jedyny dzień w życiu - zaszalej!?" Dla jednych to ważne i chcą spełniać marzenia o tym dniu w sposób jaki sobie wymarzyli, ale uwierzcie mi, że podczas tej drogi staniecie nie raz przed dylematem rezygnacji z czegoś aby obniżyć koszty. Tu wkraczają moi dzisiejsi bohaterowie:

 

Judyta & Paweł

 

 

Każdy najmniejszy detal tego wesela był zrealizowany i stworzony przez ich oboje. No dobra może Paweł trochę mniej tworzył, ale za to dał wolną rękę Judycie i mocno jej kibicował. Co jest nie mniej ważne drodzy panowie - serio. Ślub wymarzyli sobie w cerkiewce w Międzybrodziu koło Sanoka, która swoim urokiem nie ma sobie równych. Na przyjęciu wszyscy "wylądowali" w Osadzie Załóż  - Domki, basen, bliskość natury, rzeka San, po prostu ich wymarzony czas.

Nie będę się tu zbytnio rozwodził nad opisami tego co oboje stworzyli, lecz zachęcę do obejrzenia materiału. To co chciałbym Wam na koniec przekazać to to, że nie dajcie zabić swojej kreatywności. Jeśli wierzycie, że jesteście w stanie coś sami zrobić i dzięki temu obniżyć koszty, to róbcie to! Sprawi Wam to wiele frajdy i będzie bliższe waszemu sercu niż gadżety z Aliexpress. To cząstka Was która upiększy całe wydarzenie i podniesie je do rangi jeszcze bardziej wyjątkowego dnia.

 

 

Fotograf ślubny Krosno - ile kosztuje wesele 2022?


Fotograf ślubny Rzeszów i okolice podkarpacie

Konkretny reportaż ślubny | 100% B&W | Kasia & Gerardo

KONKRETNY REPORTAŻ ŚLUBNY

 

Jaki powinien być konkretny reportaż ślubny ? To banalne, ale jakże ważne pytanie. Jest wiele elementów, które składają się na całość materiału. Czy to zdjęcia z makeupu, układania fryzury, ubierania sukni, garnituru wiązania krawatu, błogosławieństwo itp. Czy są one ważne? myślę, że nie ma jednej odpowiedzi. Każdy ma inne wymagania i oczekiwania. W końcu jesteśmy tak różni i wyjątkowi. Dlatego bardzo skrupulatnie i szczegółowo rozmawiam z moimi parami o ich oczekiwaniach i preferencjach. Stawiam na indywidualne podejście i ta metoda sprawdza się u mnie najlepiej.

 

 

100% B&W

Dlaczego właściwie o tym mówię? Otóż Kasia i Gerardo (polsko włoska para) zaprosili mnie do współpracy z bardzo konkretnymi oczekiwaniami odnośnie zdjęć. Chcieli mieć reportaż wyrazisty, głęboki, treściwy, niepowtarzalny i z emocjami na pierwszym miejscu. Taki, który nie wymusza pozowania i kreowania, lecz wyciąga z danej sceny samą esencję. Do tego ku mojemu zaskoczeniu poprosili o 100% zdjęć czarno białych. pomyślałem - EKSTRA!  mnie jako fotografa niezwykle to ucieszyło, bo uwielbiam w tej technice fotografować. Oczywiście i tak tato Kasi poprosił o kilka klatek w kolorze i z przyjemnością spełniłem jego życzenie. Mieli piękny zielony ogród i cudowne psiaki. Zobaczcie sami jak niezwykłe było to przyjęcie w Janiowym Wzgórzu.

 

Ślubna fotografia Rzeszów - Reportaż ślubny


Szklane Lniane Wesele fotograf Radek Kaźmierczak Krosno Sanok

Fascynujące przyjęcie weselne Zuzanny i Macieja | Szklane Lniane

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:



sesja ślubna nad Soliną Bieszczady fotograf ślubny Sanok Radek Kaźmierczak

Sesja ślubna nad Soliną | Bieszczady

Sesja ślubna nad Soliną | Karolina & Maciej

Szczyt sezonu, tłumy turystów na plaży i w restauracjach, ponad 35 stopniowy upał. Wysiadamy z samochodu, po krótkim boju z poszukiwaniem miejsca parkingowego i kierujemy się w naszą wypatrzoną miejscówkę. Okazuje się, że utrzymujące się przez ostatnie tygodnie fale upałów mocno obniżyły poziom wody. Ale idziemy twardo przez  strome zbocze naszpikowane ostrymi skałami. Ja to jeszcze miałem w miarę lekko, ale Karolina w sukni i Maciej w garniaku… no szacun! ale tego było chyba za mało. Mijamy skaliste zbocze a tam jeszcze więcej skał a ścieżka jest poprzeszywana naprężonymi linami od zacumowanych żaglówek. Ale nie poddaliśmy się i po 40 minutowej Przeprawie byliśmy na miejscu.

Tak w skrócie można opisać tę przygodę jaką przeżyłem z Karoliną i Maćkiem na ich sesji ślubnej nad Soliną.

Solina – szum wody, powiew wiatru, ciepłe słoneczne i bajkowe zachody słońca – Bieszczady

Ustronna, cicha plaża z wyjątkową panoramą na Jezioro Solińskie. Szum wody, połyskującej w słońcu, ciepły piasek pod stopami i ten delikatny ciepły wiatr muskający naszą skórę. Jak tu nie kochać takich lokacji, zwłaszcza realizując sesję. W takich warunkach aż się chce fotografować.

Finał naszej sesji widzicie na fotografiach, ale cudowne było to uczucie gdy skończyliśmy zdjęcia i wskoczyliśmy do ciepłego jeziora śmiejąc się i chłonąc każdą minutę tego cudownego dnia. Pływaliśmy śmialiśmy się i gawędziliśmy o życiu. Tak może też wyglądać Twoja wymarzona sesja ślubna nad Soliną w Bieszczadach.

Sesja ślubna nad Soliną


fotograf na chrzest sanok

Pałac Geotz | Chrzest św. uroczej ATHENY

PAŁAC GEOTZ W BRZESKU | CHRZEST ŚW. UROCZEJ ATHENY

 

Ten Neobarokowy, bogato zdobiony pałac jest wręcz urzekający swoją niezwykłością. Całości dopełniają ogrody w stylu Angielskim z przepięknym starodrzewem, licznymi alejkami i urokliwymi zakątkami. To nie tylko doskonałe miejsce na ślub, wesele,  ale i na inne uroczystości rodzinne.

 

 

FOTOGRAF NA CHRZEST

 

Ja trafiłem w to miejsce za sprawą niejakiej Nikolet. Ta Dziewczyna to osobowość jakich ten świat powinien nosić więcej. Charyzma i bijące z niej ciepło dawało się odczuć na każdym kroku. Nie sposób wspomnieć o bliskich którzy pojawili się na uroczystości aby świętować ten niezwykły dzień. A jaka to okazja? Oczywiście chrzest święty przeuroczej córeczki owej Nikolet, o wdzięcznym imieniu ATHENA. Poznajcie jej świat i zanurzcie się z Atheną w przeżywanie tego cudownego dnia, którego wagę zapewne doceni w nieco bardziej dorosłym życiu. Cieszę się, że mogłem dla niej zachować ten dzień aby mogła w przyszłości powspominać. i przeżyć go raz jeszcze.

 

FOTOGRAF NA CHRZEST SANOK | RZESZÓW